W Tychach doszło do niebezpiecznego incydentu, w którym nietrzeźwy kierujący próbował uciec przed policją. Mężczyzna, któremu sąd nałożył dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, stwarzał zagrożenie nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla innych uczestników ruchu. Po krótkim pościgu obaj, zarówno kierujący, jak i jego pasażer, zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy. Dodatkowo, na jaw wyszły poważne oskarżenia dotyczące przestępczej działalności obu mężczyzn.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 12 kwietnia, kiedy policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zauważyli Citroena, który nie zatrzymał się do kontroli. Kierujący, ignorując sygnały świetlne i dźwiękowe, zwiększył prędkość i podjął ucieczkę ulicami Tychów. Po krótkim pościgu mężczyzna porzucił pojazd i wraz z pasażerem próbował kontynuować ucieczkę pieszo, jednak obaj zostali szybko lapani przez służby.
Badania wykazały, że 29-letni kierujący był nietrzeźwy, z ponad 1,5 promila alkoholu we krwi. Co więcej, mężczyzna nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów z uwagi na trwający dożywotni zakaz. W wyniku działań policji ujawniono również niewielką ilość marihuany w pojeździe. Dla 33-letniego pasażera sytuacja również niestety nie wygląda lepiej – obaj panowie mają na koncie kradzież z włamaniem. Po przedstawieniu zarzutów, 29-latek został tymczasowo aresztowany, a jego wspólnik został objęty dozorem policyjnym. Tego typu zachowania stają się coraz większym problemem, stąd apel do wszystkich kierowców o odpowiedzialność na drodze.
Źródło: Policja Tychy
Oceń: Nietrzeźwy kierujący z dożywotnim zakazem stwarzał zagrożenie na ulicach Tychów
Zobacz Także


